|
/// RYNEK PRACY ///
/// USŁUGI ZATRUDNIENIA ///
/// INSTYTUCJE RYNKU PRACY ///
///
aktualizacja: 22.03.2010
Debata „Bezrobocie – co robić? Rola organizacji pozarządowych na rynku usług pracy"
W Polsce istnieje potrzeba budowania klimatu dla działań organizacji pozarządowych, promocji partnerstw lokalnych i szerszego analizowania efektywności działań zarówno publicznych jak i pozarządowych instytucji działających na rzecz zatrudnienia. Tak w skrócie można podsumować wyniki debaty „Bezrobocie – co robić? Rola organizacji pozarządowych na rynku usług pracy", która odbyła się 23 lutego 2006 r., w Centrum Partnerstwa Społecznego im. Andrzeja Bączkowskiego DIALOG w Warszawie. Spotkanie przygotowała Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych w ramach programu „Bezrobocie – co robić?”. Celem debaty była prezentacja publikacji „Bezrobocie – co robić? co robić? Rola organizacji pozarządowych na rynku usług pracy” wydanej przez FISE w lutym br. i dyskusja nad możliwościami powierzania usług zatrudnieniowych organizacjom pozarządowym lub innym niepublicznym podmiotom oraz możliwości zmian/modyfikacji uwarunkowań prawnych w taki sposób, by sprzyjały lepszemu wykorzystaniu kompetencji organizacji pozarządowych świadczących usługi rynku pracy. Wstępem do debaty była prezentacja programu „Bezrobocie – co robić?”, a także części wyników badań zawartych w publikacji („Raport z badań ilościowych dotyczących niekomercyjnych podmiotów na rynku usług zatrudnienia”, „Organizacje pozarządowe na rynku pracy: unikatowe grupy czy uniwersalne kompetencje? Raport z badań jakościowych organizacji pozarządowych świadczących usługi na rynku pracy”, „Grupy defaworyzowane na rynku pracy jako potencjalni beneficjenci organizacji pozarządowych”). Na zakończenie części prezentacyjnej Michał Boni wypunktował problemy zarządzania na rynku usług zatrudnienia. Podkreślał, że sprawny rynek pracy powinien zmniejszać poczucie niepewności, a miernikiem efektywności programów jest zdolność do bycia zatrudnianym. Jego zdaniem jakość usług na rynku zatrudnieniowym zależy od tego czy partnerzy potrafią ze sobą współpracować. Wszystkie instytucje powinny chcieć wzbogacać swój potencjał merytoryczny i innowacyjny, by móc jak najlepiej pomagać bezrobotnym. Instytucje rynku pracy muszą zrozumieć, że urynkowienie usług pracy polega na otwieraniu się na świadczenie, kontraktowanie usług. Podsumowując Jan Jakub Wygnański przedstawił rekomendacje dla organizacji pozarządowych na rynku pracy:
Prezentacje oraz rekomendacje stały się podstawą do dyskusji, którą prowadził Michał Boni. Jako pierwszy głos zabrał Cezary Miżejewski z Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zwracał uwagę, że organizacje pozarządowe prezentują ducha solidarności, chęci niesienia pomocy ludziom i zderzają się z duchem biurokratycznym urzędników, czy bardzie j polityków, którzy za tymi urzędnikami stoją. Podkreślał, że w momencie kiedy trwa dyskusja na temat tego czy pomagać ludziom całościowo czy segmentowo (osobno pomoc społeczna, osobno rynek pracy), organizacje pomagają całościowo nie zważając na trudności z integracją pomocy i pośrednictwa pracy. W tym kryje się ogromna wartość tych organizacji, przyczyniają się one do budowania demokracji. Zauważył także, że istniejąca już Ustawa o promocji zatrudnia nie jest przeszkodą dla działania organizacji pozarządowych, jak często uważają pracownicy tychże organizacji. Wręcz przeciwnie, według niego ta ustawa wprowadziła właśnie organizacje do prawodawstwa i stworzyła im całe mnóstwo instrumentów do działania. Trzeba teraz tylko umiejętnie wdrożyć partnerstwa, udział w radach zatrudnienia itp. Najważniejsza jest w tej chwili edukacja wszystkich uczestników rynku pracy. Edukacja, według Cezarego Miżejewskiego, to najważniejsza rekomendacja. Rajmund Moric, przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej (Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej), skrytykował prelegentów i swojego przedmówcę za wychwalanie organizacji pozarządowych i stawianie ich ponad publicznymi służbami zatrudnienia. Zwracał uwagę, że antagonizowanie tych dwóch środowisk do niczego nie prowadzi. Skrytykował też debatę za brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, gdzie skierować środki finansowe na likwidację bezrobocia, czy do urzędów pracy, gminnych centrów pomocy społecznej, czy do organizacji pozarządowych. Sytuację próbował załagodzić drugi parlamentarzysta, także z Komisji Polityki Społecznej, Tadeusz Tomaszewski (Sojusz Lewicy Demokratycznej, Stowarzyszenie Młodych Wielkopolan). Jego zdaniem trzeba przekonywać do organizacji pozarządowych, ponieważ nadal niewielu polityków postrzega funkcjonowanie organizacji pozarządowych jako równie ważne jak działanie, np. władz samorządowych. Uważa, że gotowość do partnerstw musi być z obu stron. Instytucje publiczne muszą być gotowe do partnerstw i wspierać w tym organizacje pozarządowe. Irena Wóycicka z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową zauważyła, że organizacje pozarządowe wytykają słabość służb zatrudnienia, ale same składają wnioski o dotacje proponując łatwe rozwiązania bazujące na działaniach urzędów pracy, choć wcześniej krytykowały je za zbyt małe zindywidualizowanie itp. Jako ostatni głos zabrał Radosław Jasiński z Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. “Sukces działań na rynku pracy zależy od zrozumienia, że tylko wspólnie i wykorzystując wszelkie dostępne instrumenty można skutecznie walczyć z bezrobociem” – powiedział. Podkreślił, że organizacje pozarządowe coraz szybciej się profesjonalizują i już niedługo przyjdą do jednego stołu z instytucjami publicznymi, przygotowane do dyskusji i do wspólnego działania. Dyskusję podsumował Michał Boni wyciągając z niej trzy najważniejsze wnioski.
/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///
|



