aktualizacja: 06.10.2010
Podstawowe fakty i pytania o migracje

Podstawowe fakty i najczęściej zadawane pytania o migrację i emigrantów opracowane na podstawie raportu FISE pt. „Współczesne procesy migracyjne w Polsce a aktywność organizacji pozarządowych powiązanych z rynkiem pracy” oraz biuletynu „Kryzys a decyzje migracyjne Polaków” autorstwa Pawła Kaczmarczyka.

Zróżnicowanie geograficzne mobilności
Historycznie rzecz ujmując mobilność Polaków zawsze była w dużym stopniu zróżnicowana geograficznie (np. sytuacja „wysiedleńców” zamieszkujących głównie rejon Śląska oraz część Ziem Odzyskanych czy tradycje migracyjne na Podlasiu i Podhalu, opierające się na bardzo silnych sieciach powiązań rodzinnych).

Intensywność migracji z podziałem na województwa, w %
Tabela 1. Regiony Polski wg intensywności odpływu.

To zróżnicowanie wyraźnie potwierdzają też dane uzyskane z Narodowego Spisu Powszechnego przeprowadzonego w 2002 r. jeszcze przed akcesją Polski do Unii Europejskiej. Powyższa mapa pokazuje, że największą intensywnością migracji przedakcesyjnych cechowały się w tym czasie województwa Polski zachodniej (Opolszczyzna – 13,4% wszystkich migrantów, Górny Śląsk – 15,9%), południowej (Małopolskie – 10,2%), południowo-wschodniej (Podkarpacie) oraz północno-wschodniej (Podlasie – 7%), a najniższą regiony Polski centralnej. Większość „województw migracyjnych” można uznać za regiony o cechach peryferyjnych, chociaż dominowali migranci pochodzący z terenów zurbanizowanych (62%). Sytuacja nieco się zmieniła po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Na podstawie danych BAEL widać, że szczególna aktywność migracyjna wzmogła się w, „uśpionych” do tej pory, województwach zachodnich: zachodniopomorskim i lubuskim. Podobnie rzecz się miała w województwie kujawsko-pomorskim. Natomiast mniejszą mobilność zanotowano w województwach: opolskim i podlaskim.

Kraje docelowe migrantów. Do jakich krajów migrują Polacy?

Tabela 2. Liczba obywateli Polski przebywających za granicą dłużej niż 2 miesiące, wg. głównych krajów docelowych, w tysiącach.

Od końca lat 90. liczba krajów docelowych migrantów z Polski znacznie się zwiększyła, ale na uwagę zasługuje przede wszystkim bardzo silna dynamika migracji do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Dość powiedzieć, że w II kwartale 2006 r. Wielka Brytania zanotowała największy wzrost skali migracji w porównaniu z analogicznym okresem roku 2005 (a również 2004): odpowiednio 130% i 380%.

W konsekwencji w II kwartale 2006 r. 31% wszystkich polskich migrantów przebywało czasowo w Wielkiej Brytanii (w 2000 r. – 4%), a w wypadku Irlandii wskaźnik ten był równy 7,5% (0% w 2000 r.). Od początku dekady coraz większą rolę odgrywają nowe kraje imigracji, głównie z południa Europy.

Oprócz danych pochodzących z Polski można posiłkować się informacjami pochodzącymi z krajów docelowych. Należy jednak pamiętać, że zwykle ukazują one tylko niewielką, bo legalną i wiążącą się z faktem rejestracji część napływu.

Migrujemy głównie za pieniędzmi
Dominującą formą mobilności Polaków już od XIX wieku są migracje zarobkowe, związane z podejmowaniem zatrudnienia za granicą. Wskazują na to zarówno dawniejsze szacunki, jak i aktualne dane Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (około 80% wszystkich osób przebywających czasowo za granicą to osoby podejmujące pracę zarobkową), a także analizy realizowane m.in. w Ośrodku Badań nad Migracjami potwierdzające w sposób jednoznaczny, iż motyw ekonomiczny to najważniejszy powód współczesnej mobilności Polaków. Szczególnie uwydatniło się to w dobie transformacji ustrojowej. Powszechne stały się krótkie, często powtarzalne wyjazdy, których głównym motywem była szybka akumulacja oszczędności za granicą i wykorzystanie ich w polskiej przestrzeni społecznej i ekonomicznej.

Migrują relatywnie młodzi i dobrze wykształceni
Dane Narodowego Spisu Powszechnego z 2002 r. wskazywały, że typowy emigrant z Polski jest relatywnie młody. 40% spośród niemal 800 tys. zarejestrowanych w badaniu emigrantów miało mniej niż 30 lat, a ponad połowa była poniżej 35. roku życia. Dodatkowo migrujące kobiety były generalnie młodsze niż mężczyźni, podobnie jak emigranci krótkoterminowi w porównaniu z emigrantami długookresowymi.

Spojrzenie na strukturę wiekową w dłuższej perspektywie czasowej wskazuje na stopniowe odmładzanie się populacji polskich emigrantów – o ile w roku 1997 odsetek emigrantów w wieku między 18. a 34. rokiem życia wynosił 48%, o tyle w 2002 r. było to już 63%. Proces ten nadal postępował – w III kwartale 2006 r. udział osób w tym właśnie (najbardziej mobilnym) przedziale wiekowym przekroczył 70%.

Przyglądając się migracji pod względem płci, można zaobserwować na podstawie danych z BAEL, że udział kobiet wśród migrantów konsekwentnie spada – o ile do 2003 r. był relatywnie wysoki (46% wszystkich migrujących), o tyle od tego czasu powoli się zmniejsza. W 2002 r. kobiety stanowiły 42% wszystkich wyjeżdżających, a w 2006 roku – 34%. Udział ten był niewiele niższy wśród osób podejmujących za granicą prace zarobkowe.

Do niedawna migracja Polaków była domeną osób dobrze wykształconych. Szereg danych wskazuje, że sytuacja ta zmieniła się w okresie transformacji systemowej, kiedy mobilność częściej stawała się udziałem osób gorzej wykształconych, często „przegranych” na skutek procesów zmian. Struktura migracji zaczęła się zmieniać ponownie w końcu lat 90-tych, w konsekwencji zmian w ogólnym poziomie wykształcenia, ale i niekorzystnych tendencji na polskim rynku pracy. Zmiany te są także wyraźnie widoczne, gdy weźmie się pod uwagę kraje docelowe. Najlepszym przykładem jest Wielka Brytania: wśród migrantów, którzy wyjechali do tego kraju po 1997 r. udział osób z wyższym wykształceniem wynosił ponad 25% (dla porównania dla Niemiec było to 11%).

Współcześni migranci z Polski – w porównaniu z falami przedakcesyjnymi – to relatywnie częściej mężczyźni. Są dużo młodsi, lepiej wykształceni (z blisko 20-procentowym udziałem osób z wykształceniem wyższym), częściej niz wcześniej pochodzą z ośrodków miejskich. Jednocześnie nie są to już „przegrani transformacji”, którzy cechowali się największą skłonnością do mobilności przed 2004 rokiem.

Jak migrujemy – jak bociany, chomiki...
Jedną z ciekawszych klasyfikacji modeli migracji jest typologia zaprezentowana przez brytyjskich badaczy – Johna Eade, Stephena Drinkwateri i Michała Garapicha, którzy podzielili polskich migrantów z Londynu na:
> „bociany” (około 20% badanych), czyli osoby, które uczestniczą przede wszystkim w migracjach cyrkulacyjnych, zatrudnione głównie w sektorze prac nisko płatnych, spędzające w Wielkiej Brytanii do kilku miesięcy;
> „chomiki” (16%), czyli osoby traktujące swój pobyt jako jednorazowy akt mający przynieść wymierny (oczekiwanie bardzo duży) efekt finansowy; w porównaniu z poprzednią grupą ich migracja zwykle ma charakter jednorazowy, poza tym okres przebywania za granicą jest dłuższy, a sam pobyt nieprzerwany;
> „poszukiwacze” (42%), największa grupa osób, które nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji „wracam czy zostaję?"; zajmują oni całe spektrum miejsc pracy, a swoją strategię migracyjną sami oceniają jako „intencjonalną nieprzewidywalność”;
> „osiedleńcy" (22%), czyli osoby, które przebywają w Wielkiej Brytanii od dłuższego czasu i zamierzają zostać tam na stałe.

Dlaczego tak trudno ocenić skalę migracji?
W mediach często pojawiają się sprzeczne informacje o skali i rozmiarach migracji. Analizując badania i różne źródła danych również nie uzyskujemy jasnej odpowiedzi. Dlaczego? Skalę migracji trudno ocenić, ponieważ współczesne ruchy ludności są nieokreślone i są mieszanką różnych typów i kategorii migracji. Współczesne migracje nie są już tak prostym zjawiskiem, jak kiedyś i coraz częściej nie sprowadzają się tylko do jednorazowej zmiany miejsca zamieszkania w kraju na zamieszkanie za granicą (oraz ewentualnego powrotu do kraju).

Dzisiejsze migracje są dużo bardziej pozbawione jednego wzorca np. jeśli chodzi o kierunek. Częściej niż dawniej są to też migracje wielokrotne. Postępująca globalizacja, w tym znaczny rozwój środków transportu (i obniżenie kosztów), zwiększona swoboda przemieszczania się oraz zmiany w sferze społecznej leżą u podłoża kształtu dzisiejszych migracji Polaków. Obecnie polskie migracje, wbrew powszechnemu przekonaniu, mają w większości charakter czasowy (np. migracje sezonowe), niż osiedleńczy.

Innym problemem, który leży u podstaw nieprecyzyjnej oceny rozmiarów migracji jest błędne rozumienie pojęć zasobu i strumienia (tzw. napływu) migracji. Przykładowo Brytyjczycy rejestrując pewną liczbę emigrantów z Polski, rejestrują strumień (zwłaszcza, że brytyjski system WRS notuje fakt napływu). Na tej podstawie nie można jednak szacować liczby migrantów (zasób), gdyż nie wiemy, co dzieje się z tymi osobami po zaistnieniu faktu rejestracji. Część z nich ...może już być z powrotem w Polsce.

Często podobny błąd popełnia się analizując dane o pracownikach wyjeżdżających do pracy w Niemczech, sumując liczbę migrantów sezonowych, wyjeżdżających rokrocznie do Niemiec i otrzymując w ten sposób liczbę nawet 3 mln emigrantów. Zapomina się przy tym, ze migracje do Niemiec mają charakter sezonowy, co oznacza częste, krótkotrwałe wyjazdy w tym samym roku. Sumując ten strumień migracji liczymy więc te same osoby.

Co to są migracje powrotne?
Migracje powrotne to migracje występujące po każdej fali migracji. Powroty mogą wynikać z porażki w przystosowaniu się do życia w innym kraju i być podyktowane przekonaniem, że w kraju rodzinnym sytuacja jest korzystniejsza, niż za granicą. Mogą także wynikać z osiągniętego na wyjeździe sukcesu, na przykład finansowego, który migranci chcą przenieść na ojczysty grunt. W Polsce migracje obserwowano w okresie 20-lecia międzywojennego, PRL-u oraz po 1989 roku. Ostatnia fala powrotów do Polski była związana ze zmianami społeczno-gospodarczymi oraz wprowadzeniem gospodarki wolnorynkowej umożliwiającej prowadzenie niezależnej działalności gospodarczej w kraju. Chęć uczestniczenia w tych zmianach okazała się ważnym motywem powrotu dla osób, które z różnych przyczyn – politycznych, ekonomicznych, zawodowych, wyjechały przed 1989 rokiem.

Migrant powrotny to osoba, która po okresie migracji powróciła do kraju. Wśród migrantów powrotnych wyróżnia się grupę reemigrantów. Reemigranci to migranci powrotni, którzy wrócili do kraju, jednak ponownie wyjechali za granicę. Ten typ migracji nazywa się reemigracją. Reemigranci różnią się istotnymi cechami społeczno-demograficznymi od reemigrantów (czyli tych migrantów powrotnych, którzy zostali w kraju). Są gorzej wykształceni: częściej posiadają wykształcenie średnie lub zawodowe (pozostanie na stałe w kraju jest dla nich mniej opłacalne, niż dla osób z lepszym wykształceniem). Wśród reemigrantów jest bardzo wysoki odsetek osób posiadających podwójne obywatelstwo, które służy jako forma asekuracji na wypadek niepowodzenia w kraju. Ponadto wśród reemigrantów niski jest udział dzieci i młodzieży, a wysoki – osób w wieku 20-39 lat czyli w wieku największej mobilności.

Co to są migracje niepełne?
Migracje niepełne to wyjazdy czasowe, często o powtarzalnym charakterze. W Polsce zjawisko migracji niepełnych zaczęto obserwować wraz z liberalizacją ruchu granicznego w 1988 roku. Okazało się wtedy, że nie tylko można wyjechać z kraju, ale można do niego bez przeszkód wrócić. I choć wyjechać z kraju było łatwo, to dużo trudniejsza zaczęła okazywać się legalizacja pobytu. Natomiast zmiany kursu dolara spowodowały, że wyjazdy do Stanów Zjednoczonych przestały być opłacalne, w porównaniu do migracji wewnątrz Europy. Te czynniki spowodowały, że obecnie wyjazd za granicę nie musi mieć charakteru permanentnego, nie jest decyzją podejmowaną „raz na całe życie”.

/// KOMENTARZE (0) / DODAJ KOMENTARZ ///